Witam i zapraszam

Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić, ale całego życia, by go później zapomnieć...

niedziela, 12 listopada 2017

Kołdra

Po długim czasie wracam do Was.  Jak pisałam wcześniej wróciłam do Polski na stałe. Jestem w trakcie remontów , więc czasu na moje hobby mam mało. Haftowanie poszło na bok, ale trochę szydełkuję i szyję :).
Jestem w trakcie robienia pokoi dla moich dzieci, więc postanowiłam uszyć im nakrycia na łóżka . To jest pierwsze. Zrobiona dla mojego najstarszego chłopca :).



Pierwszy raz coś takiego robiłam , ani ze mnie zadna krawcowa, ale metodą prób i błędów uszyłam tę narzutę, a właściwie to kołdrę, gdyż zakupiłam za grubą ocieplinę :).
Poszukałam w internecie jak się robi takie pachworkowe kołdry i do dzieła :)

Najpierw pocięłam kwadraciki 



Potem je połączyłam 


Z drugiej strony kołderki jest cały materiał, jak dla początkującej wydawało mi się za dużo pracy aby i tylnią część szyć z kwadracików.



I tak oto prezentuje się na łóżku :)



Jestem z siebie zadowolona. Teraz szyję następną kołderkę dla córki :). Jak skończę ,to się pochwalę :)
Pozdrawiam Was gorąco :)




niedziela, 3 września 2017

Kołnierzyk

Dziś wam przedstawię takie małe coś , co przygotowałam dla mojej córki na rozpoczęcie roku szkolnego :)
Jak wam wcześniej pisałam  nie mam teraz czasu na krzyżykowanie no i brakuje mi materiałów , które mają przyjechać w tym tygodniu . 
Więc sobie szydełkuję :). Prawie ukończyłam spódniczkę dla mojej bratanicy i zrobiłam właśnie tytułowy kołnierzyk :)
A oto on



Takie małe coś , a jak umie przyozdobić sukienkę :)
Można kołnierzyk założyć z guzikiem do przodu jak i do tylu, mojej córce podoba się z guzikiem z przodu :)
To tyle na dzisiaj :)
Pozdrawiam serdecznie

Ps. Jutro pierwszy dzień szkoły , dla moich dzieci będzie to nowa szkoła, mam nadzieję , że wszystko pójdzie dobrze.


poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Podaj dalej

Dawno mnie nie było i przyznam się , że za dużo się u mnie nie dzieje. Tzn. nie dzieje się prawie nic w świecie robótkowym , bo w codziennym życiu dzieje się dużo.
Po pierwsze postanowiliśmy wrócić do Polski. Pakowanie i przeprowadzka zajmują dużo czasu i dlatego nie posunęłam się z żadną pracą krzyżykową. 
Internet mam już od tygodnia ( na szczęście ), dzięki temu mogę nadrobić czytanie Waszych blogów.
Jeszcze dużo przede mną , czekają mnie remonty, załatwianie różnych spraw związanych z powrotem. Dzieci już zapisałam do szkoły , ale inny jeszcze mnie czkają.
A co do tytułu.
Jakiś czas temu zapisałam się na zabawę w "podaj dalej" i doszła do mnie paczuszka od Sylwi z bloga Ruda mama i jej pasje
Dostały mi się same cudowności :). Zobaczcie same, ale muszę was uprzedzić , że zdjęcia są fatalne, a że musiałam się pakować , zrobiłam je na szybko i nawet nie sprawdzałam jakiej są jakości. 
A oto i co mi się dostało :








Widać od razu , że Sylwia czytała moją metryczkę. Dostałam dużo rzeczy do tworzenia kartek :), mulinki, cekiny, a nawet książkę.
Dziękuję serdecznie za irysową kartkę oraz breloczek :)
Wszystko mi się ogromnie podoba.
Teraz i ja ogłaszam u siebie zabawę w " podaj dalej" . Zobowiązuję się , że dla pierwszych dwóch osób , które się zgłoszą z chęcią brania udziału w zabawie ,przygotuję i ja paczuszkę:) , a potem i one zorganizują u siebie taką zabawę :).
To tyle na dzisiaj :)
Pozdrawiam Was gorąco.

Zapraszam na candy

Dzisiaj chciałabym zaprosić Was na candy na kilku blogach, moje pojawi się już niedługo :).

Tymczasem u Chagi z bloga Pasje odnalezione jest lniane candy ( do 24:00 , więc spieszmy się)


Także u Iwonki z Krzyżykowe Atelier jest zabawa


A także zapraszam do Agnieszki z Haftowane zacisze Agnes

Widzicie ile dobroci :). Dla każdego coś się znajdzie :)
Pozdrawiam serdecznie


czwartek, 1 czerwca 2017

Szydełkowo- TUSAL -owo

Dzisiaj , po tygodniu od nowiu pokażę Wam mój słoiczek ;). Mam nadzieję, że Hania mnie za to spóźnienie nie zdyskwalifikuje ;). Całkiem zapomniałam. 
Oto on
Słoneczko jeszcze świeci , więc postanowiłam troszeczkę przewietrzyć słoiczek   ;)

Cały czas coś się dzieje w domu , mam mało czasu na wyszywanie, ale coś tam sobie skubię.
Zaczęłam też robótkę na szydełku. Zachciało mi się zazdrostek, ale chyba zrobię serwetki do sypialni :). Zobaczymy. Na razie mam 7 elementów.


Nici znalezione u szwagierki( nie używa , więc się podzieliła), szydełko 0.85 :). I tak sobie dłubię wieczorami.
Dziękuję za wasze wizyty , do następnego postu :D.
Pozdrawiam serdecznie



wtorek, 23 maja 2017

Pingwin

Dzisiaj przedstawię wam pana Gabrysia. Tak nazwała moją nową zawieszkę moja córcia Julcia :).
Zapisałam się na sal z zawieszkami już w styczniu, a tu dopiero pierwszy zrobiony, dla porównania,  niektóre dziewczęta mają już zrobione pięć takich pingwinków :).
Wychodzę z założenia lepiej późno, niż wcale :).
Tak mają wyglądać pingwinki i na tym oto blogu znajdziecie sal  click
 

Ja zrobiłam pierwszego :). Właśnie do tego projektu była potrzebna mi kanwa plastikowa.
 Oto on:
Tutaj jeszcze bez backstitch-y


A tutaj już z


 
Widać różnicę :)

Tutaj go wycięłam i zawiesiłam na próbę :), jeszcze muszę przykleić filc, ale to jest zadanie na inny dzień :)





Urocze maleństwo. 
Podsumowując pracę z kanwą plastikową, podobała mi się praca na niej. Na pewno zrobię inne zawieszki , czy magnesiki .
To tyle na dzisiaj . Pozdrawiam Was gorąco i dziękuję za wszystkie komentarze :).






wtorek, 16 maja 2017

Home sweet home

Dzisiaj cd. mojego Renato.
 Kradnę każdą minutę, aby coś porobić. Nie myślałam , że po czwórce dzieci z piątym będę miała problemy. Mój brat się śmieje i mówi , że w końcu poznam co to znaczy mieć małe dziecko w domu :). Mój 1,5 roczny synek zastępuję mi całą moją czwórkę starszych, nie usiedzi pięć minut i ciągle jest przyklejony do mamy. Chyba go zapiszę do żłobka :)
Teraz sobie śpi więc ja mogę sobie chwilkę odpocząć ;).
A teraz mój Renato
Oto postępy :

Dzisiaj na szybko. Pozdrawiam Was  serdecznie :) . Do następnego razu